W setną rocznicę polskiego triumfu w wojnie polsko-bolszewickiej Muzeum Wojska Polskiego przygotowało niezwykłą wystawę „Czas Chwały. Bitwa Warszawska 1920 r. 18. decydująca w dziejach świata.” Zaprezentowano na niej cenne eksponaty i imponujące repliki, które przybliżają skomplikowaną historię wydarzeń sprzed 100 lat. Ekspozycja została przygotowana również z okazji stulecia istnienia Muzeum Wojska, powołanego do życia dekretem marszałka Józef Piłsudskiego 22 kwietnia 1920 r.
Scenariusz wystawy: Michał Pacut
Projekt ekspozycji: Marek Chowaniec
II scenograf, opracowanie graficzne elementów wystawy: Sławomir Szondelmajer
światło: Jędrzej Skajster
BOHATEROWIE POLSKI
Aranżacja wystawy podkreśla rangę zabytków związanych z walkami o niepodległość i bohaterami tego okresu. Można na niej znaleźć m.in.: mundury Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Marszałka Józefa Piłsudskiego i jego najbliższego współpracownika gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Są też pamiątki związane z księdzem Ignacym Skorupką, kapelanem 236. Ochotniczego Pułku Piechoty, który poległ 14 sierpnia 1920 r. pod Ossowem.

W reakcji na zagrożenie obywatele w różnym wieku, z różnych grup społecznych, odpowiedzieli na wezwanie i latem 1920 r. wstąpili w szeregi Armii Ochotniczej. Wśród nich znalazł się 58-letni kapral Stanisław Podymowski z 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego. Na ekspozycji zaprezentowano jego rogatywkę z charakterystyczną kokardą, która zdobiła mundury żołnierzy-ochotników.
NOWOCZESNE MODELE
Uwagę widzów w jednej z sal przyciąga replika samolotu, którym latał Merian Cooper, pilot eskadry kościuszkowskiej. Gości wita także odtworzona sylwetka Józefa Piłsudskiego siedzącego na słynnej Kasztance.

To nie jedyne niestandardowe eksponaty. Obrączka żelazna Złoto Armii Ochotniczej 1920 r. i pokwitowanie za dwie obrączki złote (zamienione właśnie na żelazne!) są symbolem ofiarności społeczeństwa na rzecz obrony ojczyzny. Ciekawym zabytkiem jest też lufa francuskiej armaty, prezentowana po raz pierwszy w historii, na której czopach umieszczono dedykację dla mjr. Tadeusza Zwisłockiego.
